Opinia – Pojutrze Rolanda Emmericha jako mistrzowski zimowy film katastroficzny budujący napięcie w obliczu klimatycznej apokalipsy
Pojutrze (The Day After Tomorrow, 2004, reż. Roland Emmerich) – z jakiegoś bliżej nieuzasadnionego powodu, to mój ulubiony zimowy film katastroficzny… Lubie w nim to, jak powoli buduje napięcie i jak kumuluje się stan zagrożenia, wszystko to uzupełnione obrazem w iście widowiskowy sposób. Film przepełnia oczekiwanie na nadchodzące i przewidziane zmiany klimatyczne, jednak ich impet…