Pistolety do malowania hydrodynamicznego *airless* – przewodnik po sprzęcie, który przyspiesza prace lakiernicze
Coraz więcej ekip budowlanych, lakierni przemysłowych i osób wykonujących większe prace we własnym zakresie sięga po malowanie hydrodynamiczne. Powód jest prosty. Wałek i pędzel dobrze sprawdzają się na małych powierzchniach, ale przy elewacji, hali, konstrukcji stalowej albo długim odcinku ogrodzenia czas i zużycie farby zaczynają mieć realne znaczenie. Technologia airless rozpyla medium pod wysokim ciśnieniem, bez mieszania go ze strumieniem powietrza tak, jak dzieje się to w klasycznym pistolecie pneumatycznym. Przy prawidłowo dobranej dyszy powłoka układa się równiej, a operator pokrywa dużą powierzchnię w krótkim czasie.
Sklep Przemysłowe Techniki Lakiernicze RESIN odpowiada na to zainteresowanie poszerzeniem oferty o pistolety do malowania hydrodynamicznego klasy profesjonalnej. Firma z Jurczyc koło Krakowa specjalizuje się w sprzęcie natryskowym. Jako dystrybutor wiodących producentów, takich jak Wiwa, Graco i IBK, dobiera urządzenia do aplikacji w budownictwie, w przemyśle stalowym, w stoczniach, w drogownictwie oraz do pian i powłok specjalistycznych. Poniższy tekst wyjaśnia, jak działa pistolet airless, czym różnią się modele z oferty i na co patrzeć, zanim sprzęt trafi na budowę albo do hali.
Czym jest natrysk hydrodynamiczny i jak pracuje pistolet airless
W metodzie hydrodynamicznej ciecz robocza nie jest wydmuchiwana strumieniem sprężonego powietrza. Agregat malarski tłoczy farbę, lakier albo inną powłokę pod wysokim ciśnieniem. W pistolecie medium przechodzi przez wąski otwór dyszy natryskowej. Ciecz wypływa z bardzo dużą prędkością i rozpada się na drobne krople. Powstaje równomierny strumień, który operator prowadzi po powierzchni. Dobór dyszy nie jest drobiazgiem kosmetycznym. Średnica otworu i kąt rozpylania muszą pasować do lepkości medium, do oczekiwanej grubości warstwy i do szerokości malowanego pasa. Zbyt mała dysza dusi przepływ i obciąża pompę. Zbyt duża daje nadmiar farby, zacieki i straty.
Stąd w opisach tej technologii pojawia się zdanie, które warto rozumieć dosłownie. Sprężone medium wydostaje się w formie rozproszonej na zewnątrz przez dyszę dobraną pod właściwości cieczy roboczej. Słowo „sprężone” oznacza tu ciecz znajdującą się pod ciśnieniem roboczym, a nie powietrze jako nośnik. W klasycznym natrysku pneumatycznym powietrze miesza się z farbą i część kropel ucieka w postaci mgły. W czystym airless tej mgły jest wyraźnie mniej, co przekłada się na lepsze wykorzystanie materiału i czystsze stanowisko pracy. Nie znaczy to, że można zrezygnować z ochrony. Przy ciśnieniach rzędu setek barów strumień jest groźny dla skóry, bo potrafi wbić farbę pod naskórek. Operator potrzebuje osłony oczu, rękawic i spokoju przy czyszczeniu dyszy. Zatkanej końcówki nie wolno przedmuchiwać ustami ani czyścić palcem od strony wylotu.
Część pistoletów w ofercie łączy hydrodynamiczny rdzeń ze wspomaganiem powietrznym. Do strumienia cieczy dochodzi wtedy kontrolowana otulina powietrza. Taki układ, określany często angielskim terminem air-assisted, wygładza krawędź strumienia i pomaga przy wykończeniach, gdzie liczy się równość powłoki. Nie jest to zwykły pistolet pneumatyczny. Ciśnienie cieczy nadal wykonuje główną pracę rozpylania, a powietrze tylko poprawia kształt strumienia i ogranicza overspray, czyli niekontrolowane pylenie poza malowaną strefą. Dzięki temu łatwiej malować krawędzie detali, ościeża i elementy, przy których czysty airless zostawiałby zbyt ostrą granicę pasa.
Równie ważna przy wielogodzinnej pracy jest siła wyzwalania. Dobre konstrukcje celowo obniżają opór spustu. Mniejszy nacisk ogranicza napięcie mięśni dłoni i przedramienia. Przy malowaniu hali albo mostu różnica między lekkim a twardym spustem po kilku godzinach staje się różnicą między równym prowadzeniem pistoletu a drżeniem ręki i nierówną warstwą. Zmęczenie operatora to nie tylko kwestia wygody. Zmęczona ręka zwalnia, zbliża pistolet do podłoża i dokłada farby tam, gdzie warstwa jest już wystarczająca.
Jakie modele pistoletów hydrodynamicznych oferuje RESIN
Bogactwo oferty wynika z tego, że malowanie hydrodynamiczne airless jest jedną z najpopularniejszych metod nanoszenia powłok ochronnych i ozdobnych. Nie ma jednego pistoletu do wszystkiego. Inne ciśnienie robocze potrzebne jest przy farbie elewacyjnej, inne przy gęstej powłoce na stali, a jeszcze inne przy materiałach szybkosprawnych podawanych z urządzeń dwukomponentowych. RESIN udostępnia modele sprawdzonych marek oraz konstrukcje dobrane do konkretnych ciśnień i gwintów.
W grupie urządzeń o ciśnieniu dostosowanym do typowych prac budowlanych i warsztatowych znajduje się pistolet do malowania hydrodynamicznego FTX-E o ciśnieniu do 248 bar. Obok niego dostępny jest Silver Plus, pracujący do 345 bar, czyli wariant dla bardziej wymagających mediów i wyższych wydajności. Do natrysku farb strukturalnych i gęstszych mas przeznaczony jest pistolet hydrodynamiczny Graco TexSpray o ciśnieniu do 275 bar. Nazwa TexSpray wskazuje na profil zastosowań, w których liczy się pewne podanie materiału o większej zawartości wypełniaczy, bez zatykania układu przy prawidłowo dobranej dyszy i sprawnym filtrze.
Osobną pozycję zajmuje pistolet hydrodynamiczny ze wspomaganiem powietrznym Graco G40. To propozycja tam, gdzie sam airless daje zbyt ostrą krawędź strumienia, a wykończenie ma być gładsze. W linii przemysłowej marki Wiwa dostępne są Wiwa 250 D, Wiwa 500 D oraz WIWA 500 F. Oznaczenia liczbowe w tej rodzinie odnoszą się do klasy ciśnienia, pod którą projektowano korpus i uszczelnienia, dlatego modele z wyższą liczbą wybiera się do cięższych powłok i wyższych ciśnień roboczych. Graco uzupełnia ten zestaw modelami XTR 5 oraz XTR 7, cenionymi przy materiałach o podwyższonej agresywności chemicznej i przy pracy, w której pistolet musi znosić długotrwałe obciążenie.
Do układów o gwincie 7/8 cala przewidziano pistolet hydrodynamiczny Filtermedia B500 oraz Filtermedia B90. Oznaczenie gwintu jest tu informacją montażową, nie ozdobą katalogu. Pistolet musi pasować do węża, filtra i osłony dyszy. Inaczej nawet dobry agregat nie wejdzie w stabilną pracę, a nieszczelność przy przyłączu szybko kończy się spadkiem ciśnienia i zabrudzeniem stanowiska. Poza wymienionymi modelami w ofercie są także inne konstrukcje. Dobór nie polega na sięgnięciu po najmocniejszy pistolet, tylko na zestawieniu ciśnienia, lepkości, wydajności pompy i rodzaju powłoki.
Warto pamiętać, że pistolet jest końcówką układu, a nie całym systemem. RESIN dostarcza profesjonalne urządzenia natryskowe od najprostszych aplikacji w budownictwie, przez przemysł stalowy, stoczniowy i drogownictwo, aż po maszyny do pian i powłok oraz potężne urządzenia dwukomponentowe i wielokomponentowe do materiałów szybkowiążących i pęczniejących. Pistolet musi być zgodny z tym, co podaje pompa. Przy materiałach dwuskładnikowych liczy się też czas życia mieszanki, nazywany często pot life. Zbyt długi postój w przewodzie kończy się utwardzeniem i kosztownym czyszczeniem, a czasem wymianą węża.
Konstrukcja, materiały i media, z którymi pistolet może pracować
Podstawowe cechy pistoletów do natrysku hydrodynamicznego z oferty RESIN wynikają z praktyki, a nie z hasła reklamowego. Modele ze wspomaganiem powietrznym dają wysokiej jakości natrysk w różnorodnych zastosowaniach. W zależności od wersji końcówki wyposażone są w pierścienie utrzymujące dyszę w osłonie powietrznej. Taki detal chroni geometrię strumienia. Jeśli dysza przesuwa się w osłonie, pas farby staje się nierówny, a operator instynktownie nakłada grubiej, żeby zakryć braki. Grubsza warstwa dłużej schnie, łatwiej zaciekła i zużywa medium, którego właśnie miało ubyć mniej.
Przemyślane projekty konstrukcyjne minimalizują zużycie części zamiennych. W pistolecie hydrodynamicznym najszybciej zużywają się elementy mające kontakt z cieczą pod ciśnieniem i z twardymi cząstkami wypełniacza. Dobra geometria kanałów i właściwe materiały uszczelnień wydłużają odstępy między wymianami. W nowszych wersjach poprawiono też wydajność nanoszenia i zużycie materiałów względem poprzednich generacji. Mniej farby ląduje obok detalu, więcej zostaje na powierzchni. Przy dużych kontraktach te procenty zamieniają się w palety farby i w realny koszt roboczogodziny. Oszczędność części nie oznacza, że uszczelki i dysze są wieczne. Oznacza, że wymienia się je rzadziej i przewidywalniej, a nie w połowie zmiany.
Elementy wykonawcze produkowane są ze stali nierdzewnej, węglika, tworzywa UHMWPE, tworzywa sztucznego technicznego, PTFE oraz nylonu. Każdy z tych materiałów ma konkretne zadanie. Stal nierdzewna znosi wilgoć i wiele chemikaliów lepiej niż zwykła stal węglowa. Węglik, często w postaci wkładek dyszy, opiera się ścieraniu przez pigmenty i wypełniacze. UHMWPE, czyli polietylen o ultrawysokiej masie cząsteczkowej, jest śliski i odporny na ścieranie, dlatego sprawdza się w elementach prowadzących i uszczelniających. PTFE, znany szerzej pod handlową nazwą teflon, słabo przylega do wielu mediów i dobrze znosi agresywną chemię. Nylon w elementach konstrukcyjnych daje lekkość i odporność na uderzenia przy zachowaniu stabilnych wymiarów. Taka konfiguracja podnosi odporność całości pistoletu na korozję, czynniki chemiczne i ciecze żrące. Dzięki temu ten sam typ narzędzia może pracować raz z farbą wodną na budowie, a raz z bardziej wymagającą powłoką w hali, o ile płukanie i uszczelnienia są dobrane do medium.
Kompatybilność z mediami jest szeroka, ale nie oznacza dowolności. Pistolety z tej grupy współpracują między innymi z katalizatorem kwasowym, powłokami epoksydowymi, powłokami o wysokiej zawartości cząstek stałych, lakierem, lateksem, materiałami wieloskładnikowymi, poliuretanem, farbami na bazie rozpuszczalnika, uretanem, powłoką utwardzaną promieniowaniem UV, pokostem oraz substancjami na bazie wody. Każde z tych mediów ma inną lepkość, inne wymagania co do rozpuszczalnika do płukania i inną wrażliwość na temperaturę. Epoksyd i poliuretan często pracują w układach dwuskładnikowych. Lateks i farby wodne są codziennością na budowie. Powłoki o wysokiej zawartości części stałych, określane czasem angielskim terminem high solids, dają grubą warstwę przy mniejszej liczbie przejść, ale wymagają dyszy i pompy, które udźwigną gęsty materiał. Katalizator kwasowy i ciecze żrące wymuszają stal nierdzewną oraz uszczelnienia odporne chemicznie. Przed pierwszym użyciem nowego medium warto potwierdzić zgodność z kartą techniczną farby i z zaleceniem producenta pistoletu.
Do produktów Graco zaleca się stosowanie linii końcówek AAF. Zostały zaprojektowane z myślą o płynnym natryskiwaniu i zwiększonej wydajności przenoszenia. Wydajność przenoszenia to udział farby, która naprawdę trafia na detal, a nie na podłogę, odzież i filtr kabiny. Lepsza końcówka nie zastąpi złej techniki, ale zła końcówka potrafi zepsuć nawet spokojną rękę operatora. Przy wspomaganiu powietrznym pierścień utrzymujący dyszę w osłonie jest częścią tego układu i nie powinien być zastępowany przypadkowym elementem pasującym na oko.
Wydajność, oszczędność farby i praca więcej niż jednym pistoletem
Główną zaletą prezentowanych pistoletów jest wysoka wydajność malowania. W praktyce pozwala ona pokryć od 100 do 300 metrów kwadratowych w ciągu godziny. Rozrzut jest duży, bo zależy od szerokości strumienia, liczby warstw, przygotowania podłoża i wprawy operatora. Sto metrów kwadratowych na godzinę to tempo, którego jeden operator z wałkiem na równej płaszczyźnie zwykle nie utrzyma przy starannej pracy. Trzysta metrów kwadratowych dotyczy warunków sprzyjających, szerokiej dyszy i powierzchni, po której pistolet może iść długimi, równymi pociągnięciami. Liczby z katalogu warto więc czytać razem z opisem obiektu, a nie jako obietnicę niezależną od ściany, farby i człowieka.
Przy kratownicach, rurach i detalach o skomplikowanym kształcie wydajność spada, bo więcej czasu zajmuje dojście do każdej krawędzi. Mimo to airless nadal wygrywa z pędzlem tam, gdzie liczy się grubość ochronna i powtarzalność. Na stali i betonie łatwiej też utrzymać zbliżoną grubość warstwy na długim odcinku, jeśli operator trzyma stałą odległość pistoletu od podłoża i stałe tempo ruchu. Zbyt blisko powstaje zaciek. Zbyt daleko strumień traci energię, a powierzchnia robi się sucha i szorstka, zanim farba dobrze zwiąże się z podłożem.
Druga korzyść to zużycie medium. Malowanie hydrodynamiczne pozwala zaoszczędzić nawet około 20 procent materiału w porównaniu z konwencjonalnymi metodami nanoszenia powłok ochronnych albo dekoracyjnych. Oszczędność nie bierze się z rozcieńczania farby ponad zalecenie producenta. Bierze się z mniejszej mgły, z lepszej kontroli grubości i z tego, że operator rzadziej wraca na to samo miejsce, żeby zakryć prześwity. Dwadzieścia procent przy zbiorniku kilkuset litrów epoksydu na konstrukcję stalową to kwota, która szybko pokrywa różnicę między tanim pistoletem a modelem przewidzianym na dane ciśnienie. Trzeba jednak pilnować techniki. Zbyt bliskie prowadzenie pistoletu, zbyt wolny ruch i niedrożny filtr potrafią tę oszczędność zjeść w jednym dniu.
Istnieje możliwość jednoczesnej pracy dwóch pistoletów. Warunkiem jest pompa malarska o dużej wydajności, która utrzyma ciśnienie, gdy oba spusty są otwarte. Jeśli agregat jest za słaby, ciśnienie spada, strumień zaczyna przerywać i pryskać nierówno, a powłoka robi się plamista. Przy dużych elewacjach i długich odcinkach konstrukcji dwa pistolety skracają czas zamknięcia strefy robót. Wymaga to jednak węży o właściwej średnicy, sprawnych filtrów i ustalonej kolejności malowania, żeby ekipy nie wchodziły sobie w świeżą warstwę. Warto też sprawdzić, czy długość węży nie dławi przepływu na końcu linii. Długi, zbyt cienki wąż potrafi zabrać część ciśnienia, zanim farba dotrze do dyszy.
Wszystkie oferowane pistolety do malowania hydrodynamicznego są gotowe do pracy natychmiast po montażu w systemie natryskowym. To nie zwalnia z kilku czynności, które decydują o pierwszym dniu bez awarii. Trzeba sprawdzić uszczelnienie przyłącza, drożność filtra pistoletowego, zgodność dyszy z kartą farby oraz czystość węża po poprzednim medium. Resztki farby rozpuszczalnikowej w układzie wodnym, albo odwrotnie, potrafią ściąć się w dyszy już po kilku minutach. Płukanie po skończonej zmianie jest częścią eksploatacji, nie dodatkiem. Medium zostawione na noc w korpusie pistoletu potrafi zatkać kanał tak skutecznie, że rano wymiana samej dyszy już nie wystarcza.
Dobór, serwis i zaplecze, które trzyma agregat w ciągłej pracy
Szeroka wiedza i doświadczenie RESIN służą temu, żeby klient dostał urządzenie zapewniające niezawodną i ciągłą pracę, a nie katalogowy model kupiony na zapas. Prawidłowy dobór zaczyna się od pytań o medium, o wymaganą grubość, o temperaturę hali albo placu i o to, czy malowanie ma być jednoskładnikowe, czy z utwardzaczem. Dopiero potem zestawia się pompę, wąż, pistolet i dyszę. Pistolet o ciśnieniu roboczym 248 bar nie zastąpi konstrukcji przewidzianej na wyższe ciśnienia przy gęstych powłokach. Z kolei najcięższy model przemysłowy bywa niewygodny przy lekkich farbach dekoracyjnych, gdzie liczy się zwrotność i delikatniejszy strumień. Dobry dobór oszczędza nie tylko farbę, ale też stawy operatora i czas przestojów.
RESIN jest także autoryzowanym serwisem agregatów malarskich. Naprawy i przeglądy mają tu znaczenie praktyczne. Uszczelnienie pompy, zawór, filtr i dysza zużywają się w rytmie litrów przepompowanej farby, a nie według kalendarza. Autoryzowany serwis oznacza dostęp do części zgodnych z konstrukcją producenta i do ludzi, którzy widzieli dany model w realnej pracy, a nie tylko na rysunku. Przy przestoju hali każdy dzień bez natrysku kosztuje więcej niż sama usługa. Warto oddać sprzęt do przeglądu przed sezonem, a nie dopiero wtedy, gdy spust przestaje odcinać farbę albo pompa nie dobija ciśnienia.
Firma prowadzi również wypożyczalnię agregatów malarskich przemysłowych. Wypożyczenie ma sens przy zleceniu sezonowym, przy awarii własnej pompy i przy teście technologii, zanim ekipa zdecyduje się na zakup. Pistolet i agregat powinny wtedy tworzyć parę o znanej wydajności. Pożyczony agregat z przypadkowym pistoletem o innym gwincie albo o zbyt niskim ciśnieniu roboczym nie pokaże, jak metoda airless naprawdę pracuje na danym obiekcie. Krótki wynajem bywa też rozsądnym sprawdzianem przed zakupem urządzenia dwukomponentowego, gdy ekipa pierwszy raz wchodzi w materiały szybkowiążące.
Siedziba Przemysłowych Technik Lakierniczych RESIN mieści się przy ulicy generała Józefa Hallera 1, 32-052 Jurczyce koło Krakowa, w województwie małopolskim. Położenie koło Krakowa ułatwia odbiór sprzętu klientom z Małopolski, a sam charakter urządzeń sprawia, że trafiają one na budowy i do zakładów także poza regionem. Dla ekipy, która stoi przed wyborem między wałkiem a natryskiem, wniosek jest praktyczny. Pistolet hydrodynamiczny airless nie jest gadżetem. Jest narzędziem, które przy właściwym ciśnieniu, dyszy i pompie pokrywa od stu do trzystu metrów kwadratowych na godzinę, może ograniczyć zużycie medium nawet o około 20 procent i może pracować w parze, jeśli agregat na to pozwala. Reszta zależy od doboru modelu do farby i od tego, czy po sezonie sprzęt trafi do serwisu, zanim uszczelnienie odmówi posłuszeństwa w połowie zlecenia.
Tagi pistolety airless, malowanie hydrodynamiczne, natrysk bezpowietrzny, Graco, Wiwa, agregaty malarskie, dysza natryskowa, powłoki ochronne, RESIN Jurczyce, serwis agregatów, farby przemysłowe, wydajność malowania,
Materia: Agregaty Malarskie – Przemysłowe Techniki Lakiernicze
A vintage photo in postapo PC game style of a 22-years old young woman
with blonde curly hair and blue large eyes and deep red lipstick and strong makeup at the center,
evil smile, busty woman in skimpy outfit with a large neckline,
(krótka góra rozpięta, pokazująca klatkę piersiową i brzuch; bottom is short, low waist)
Kobieta prezentuje: A vintage photo in postapo PC game style of a 22-years old young woman
with blonde curly hair and blue large eyes and deep red lipstick and strong makeup at the center,
evil smile, busty woman in skimpy outfit with a large neckline,
(krótka góra rozpięta, pokazująca klatkę piersiową i brzuch; bottom is short, low waist)
Kobieta prezentuje: A professional airless spray gun coating a large steel structure with a wide, even high-pressure paint fan. Large yellow comic-style text reads: „Paint Faster!” Background is artistic vision of scenery corresponding to main topic.
The artwork has a retro color palette with warm colors with some energetic and vivid elements.
The overall style mimics classic mid-century advertising with a humorous twist. Background is artistic vision of scenery corresponding to main topic.
The artwork has a retro color palette with warm colors with some energetic and vivid elements.
The overall style mimics classic mid-century advertising with a humorous twist.