|

Quake na PS4 – mroczny klasyk, który wciąż rozrywa demony

Quake to jedna z tych gier, które ukształtowały gatunek strzelanin z perspektywy pierwszej osoby. Wyobraź sobie: rok 1996, id Software wypuszcza tytuł, który nie tylko wprowadza pełną grafikę 3D, ale też miesza horror z szaloną akcją. A teraz, po ponad dwóch dekadach, trafia na PlayStation 4 w formie portu, który szanuje oryginał, ale dodaje nowoczesne smaczki. Jeśli lubisz szybkie strzelaniny, gdzie shotgun jest twoim najlepszym kumplem, a demony wyskakują zza rogów, ten artykuł jest dla ciebie. Przejdziemy przez historię, mechaniki i dlaczego Quake na PS4 nadal wciąga jak czarna dziura. Gotowy na dawkę nostalgii z lekkim twistem?

Geneza Quake – od rewolucji id Software do kultowego hitu

Quake narodził się w umysłach Johna Carmacka, Johna Romero i reszty ekipy z id Software, tych samych, którzy wcześniej zrobili Dooma. Premiera w czerwcu 1996 na PC była jak wybuch supernowej w świecie gier. Gra opierała się na własnym silniku Quake engine, który po raz pierwszy pozwolił na płynne poruszanie się w pełnym 3D bez tych sztywnych sprite’ów z poprzedników. Zamiast demonów z piekła rodem, tu mieliśmy lovecraftowski koszmar: starożytne ruiny, eldritchowe potwory i wymiar Shub-Niggurath, pełen mrocznych bóstw.

Oryginalna wersja na PC oferowała singleplayerową kampanię z czterema epizodami (plus piąty w rozszerzeniu Scourge of Armagon), gdzie gracz wciela się w bezimiennego wojownika walczącego z siłami zła. Ale Quake to nie tylko fabuła – to rewolucja w multiplayerze. Deathmatch stał się synonimem szybkich, chaotycznych bijatyk, gdzie gracze skaczą po mapach jak na trampolinach, strzelając rakietami i błyskawicami. Społeczność szybko odkryła sekrety: ukryte poziomy, easter eggi jak model developera w stroju bikini (tak, to prawdziwe – John Romero w przebraniu Daisy) czy speedruny, gdzie gracze kończą grę w mniej niż 20 minut dzięki exploitom jak rocket jumping.

Na konsole Quake trafił później. Wersja na PlayStation 1 z 1998 była uproszczona – brakowało niektórych poziomów i multiplayer był słabszy ze względu na hardware. Ale port na PS4, wydany przez Bethesda Softworks w sierpniu 2016, to hołd dla oryginału. Oficjalne dane z Bethesdy mówią o wsparciu dla PS4 Pro z 4K i HDR, a społeczność na forach jak Reddit chwali wierność: oryginalne tekstury, ale z wygładzonymi krawędziami. Ciekawostka od fanów: w porcie zachowano błędy fizyki z oryginału, co pozwala na te same szalone triki, jak latanie po mapie na fali rakiet.

Humor w tym? Wyobraź sobie, jak dzisiejsi gracze na PS4 próbują ogarnąć sterowanie klawiaturą z pada – to jak jazda Ferrari na sankach. Ale hej, adaptacja boli, a potem uzależnia.

Rozgrywka w Quake na PS4 – szybka akcja i demoniczne pułapki

Wchodząc w Quake na PS4, czujesz się jak w wehikule czasu, ale z pilotem w ręku. Kampania singleplayer to osiem poziomów (w pełnej wersji z DLC), podzielonych na epizody, gdzie eksplorujesz gotyckie zamki i podziemne labirynty. Mechanika jest prosta, ale mistrzowska: biegniesz, skaczesz, strzelasz. Broń? Klasyka – od gaunta do thunderbolta, który wysyła błyskawice. Rocket launcher to gwiazda, bo pozwala na strafe jumping i bunny hopping, triki odkryte przez społeczność w latach 90., które zwiększają prędkość do absurdalnych poziomów.

Na PS4 sterowanie jest dostosowane do pada: analog lewy do ruchu, prawy do celowania, L2/R2 do strzału. Bethesdowa aktualizacja z 2021 dodała opcję aim assist, co pomaga nowicjuszom, ale puryści mogą ją wyłączyć. Poziomy są pełne pułapek – podłogi, które się zapadają, ukryte windy i wrogowie jak shambler (ten yeti z piłą łańcuchową, który teleportuje się i miażdży). Oficjalne statystyki id Software: średni czas przejścia to 5-7 godzin, ale z sekretami i wyzwaniami na wyższych trudnościach (jak Nightmare) to maraton.

Multiplayer? Na PS4 wspiera do 8 graczy online, z oryginalnymi mapami jak The Edge czy Quake Lab. Społeczność modderów na Steam (choć PS4 jest zamknięty, to port importuje niektóre) odkryła, że można emulować klasyczne turnieje. Niuans od ekspertów: gra ma quad damage, power-up mnożący obrażenia x4 – złap go, a stajesz się bogiem zniszczenia. Gracze na Twitchu dzielą się historiami, jak w deathmatchu ktoś “zquadował” i rozwalił wszystkich w 30 sekund. Lekki humor: demony w Quake nie mają szans, ale twój kumpel z lagiem? To prawdziwy boss.

Port na PS4 nie jest idealny – brak pełnego wsparcia modów jak na PC, ale kompatybilność z PS5 via backward compatibility dodaje płynności 60 FPS. Dane z Metacritic: 80/100 dla wersji konsolowej, chwalone za replayability.

Grafika, dźwięk i atmosfera – retro horror z nowoczesnym szlifem

Grafika w Quake na PS4 to miks nostalgii i upgrade’u. Oryginalne tekstury są pikselowate, z low-poly modelami wrogów, co nadaje grze ten unikalny, mroczny klimat. Na PS4 działa w 1080p (lub 4K na Pro), z antyaliasingiem i wyższymi teksturami w pakiecie z 2021. Nie ma ray tracingu, ale cienie i oświetlenie dynamiczne (dzięki engine’owi) wciąż straszą – wyobraź sobie korytarz oświetlony pochodniami, gdzie cień shamblera rośnie na ścianie.

Dźwięk? Trent Reznor z Nine Inch Nails skomponował ścieżkę – industrialny noise, który dudni w uszach jak serce demona. Na PS4 z headsetem 3D audio brzmi jeszcze lepiej, z echem kroków i wrzaskami wrogów. Ciekawostka od fanów: w kodzie gry ukryty jest slipgate sound, który społeczność analizowała – to portal do innego wymiaru, symbolizujący multiwersum Quake.

Atmosfera to Lovecraft po godzinach: nie ma cutscenek, tylko immersja. Gracze na forach jak QuakeLive.net dzielą się niuansami, jak easter egg z pentagramem na E1M1, prowadzący do sekretnego pokoju. Humor? Grafika z 96. wygląda jak Minecraft na sterydach – uroczo prymitywna, ale zabójcza.

Dlaczego Quake na PS4 warto ogarnąć dziś – recenzje i społeczność

W 2023 Quake na PS4 to nie relikt, a żywy klasyk. Cena w PS Store? Około 100 zł, często w promocji. Recenzje z IGN (8/10) chwalą port za wierność, Polygon dodaje, że to lekcja historii FPS. Społeczność na Discordzie i YouTube dzieli speedruny – rekord na E1M1 to 18 sekund, dzięki baron of hell skip. Niezależni ekspercy jak John Romero w wywiadach dla PC Gamer mówią: “Quake to fundament e-sportu”.

Minusy? Brak nowych treści poza DLC jak Dimension of the Machine (2021, z nowymi poziomami i wrogami jak mech ogre). Ale dla fanów to skarb. Jeśli masz PS4, włącz – demony czekają, a ty możesz być bohaterem. Albo przynajmniej pośmiać się z własnych śmierci. Quake nie starzeje się, on ewoluuje w twojej głowie.


Materia: Gry Video – Komputerowe i na Konsole


Treści i/lub ich fragmenty stworzono przy wykorzystaniu i/lub pomocy AI – sztucznej inteligencji. Niektóre informacje mogą być niepełne lub nieścisłe oraz zawierać błędy i/lub przekłamania.


AI Generated Image - Gry Video - Komputerowe i na Konsole

Artwork illustration: Artwork illustration: A dynamic digital illustration in the style of classic 90s FPS game art, featuring a lone armored warrior in a shadowy, Lovecraftian ancient ruin corridor lit by flickering torches and eerie green glows from slipgates. The warrior wields a glowing rocket launcher, mid-jump firing at a horde of demonic enemies including a shambler yeti with chainsaw and floating eldritch horrors emerging from portals. In the background, gothic stone architecture with pentagrams and collapsing floors, evoking fast-paced action and horror. Subtle modern PS4 branding on the warrior’s gear, with low-poly textures blended with enhanced 4K sharpness, dark atmospheric color palette of deep blues, reds, and shadows, high contrast and dramatic lighting. Use a video game screenshot style, vivid color palette, pixel-art elements. Use a video game screenshot style, vivid color palette, pixel-art elements.

AI Generated Image - Gry Video - Komputerowe i na Konsole

Podobne wpisy